no własnie o coś takiego mi chodzi, bo rozumiem, że szanse powodzenia znikome
Jak już, ktoś napisał - niekoniecznie. Ja miałem podobną sytuację, ale na ebayu. Zgłosiłem sprawę, okazało się, że aukcja w ogóle nie była zgodna z regułami i została usunięta uniemożliwiając mi nawet zostawienie negatywa! Doszło do jakiejś dysputy online i koniec końców oddali mi kasę i powiedzieli, że sami zajmą się ściągnięciem. Walka też była o jakieś grosze, ale bardziej chodziło mi o zasadę niż o kase
Aha najlepszy był myk, że przesyłka została wysłana czymś a la poleconym z ubezpieczeniem (sic!), ale nie dało się jej podobno wyśledzić bo do mnie nie dotarła :shock: i laska nie chciała zwrócić kasy z tego powodu :lol:
W programie ochrony kupujących pisze:
Serwis Allegro może przyznać rekompensatę za nieudane zakupy z Programu Ochrony Kupujących. Sprawdź, jak skorzystać z programu.
Przed wystąpieniem o rekompensatę zamknij spór. Sprawdź także inne warunki otrzymania środków z programu.
Po wypełnieniu formularza na tej stronie sprawdzisz dane i status wniosku.
szkoda, jeśli pójdziesz na policję to jeśli się nie mylę, to każde oszustwo intenetowe traktowane jest jako przestępstwo.
Co na pewno to zgłoś sprawę na allegro i oni ew może Ci podpowiedzą czy na policję też musisz zgłosić.
A jak chce Ci się gościa pomęczyć to telefony wcześnie rano i wieczorem późnym/nawet nocą wykonuj (o ile nie wyłączył numeru).
Szkoda ale na policje idź równolegle, nie ma co marnować czasu. Podrukuj cała korespondencje z gościem (jak masz) nr aukcji, zgłoszenie do allegro itd.
szkoda, ja to robię tak:
1.otwierasz "spór" na allegro, że nie dostałeś towaru
2. Gość odpowiada albo nie - najczęściej otwarcie sporu wystarcza
3. Jak gość się nie poczuwa to kończysz spór jako nie rozwiązany i wtedy sprawa idzie automatycznie do pracownika allegro. Najcześciej upomnienie od allegro wystarcza.
4.Dalej nie działa (u mnie do tego punktu zawsze działa)? Zgłaszasz sprawę na policję i jak masz decyzję o wszczęciu postępowania to idziesz do Allegro, a oni oddają ci kasę z ubezpieczenia
5. W każdej chwili możesz zgłosić reklamację w swoim banku od karty kredytowej, że nie otrzymałeś towaru. Bank oddaje Ci kasę jeśli tamta osoba nie udowodni, że dostarczyła towar. Bank się sam szarpie z tamtym i z allegro, a ty masz wszystko w nosie.
szkoda, ja to robię tak:
1.otwierasz "spór" na allegro, że nie dostałeś towaru
2. Gość odpowiada albo nie - najczęściej otwarcie sporu wystarcza
3. Jak gość się nie poczuwa to kończysz spór jako nie rozwiązany i wtedy sprawa idzie automatycznie do pracownika allegro. Najcześciej upomnienie od allegro wystarcza.
4.Dalej nie działa (u mnie do tego punktu zawsze działa)? Zgłaszasz sprawę na policję i jak masz decyzję o wszczęciu postępowania to idziesz do Allegro, a oni oddają ci kasę z ubezpieczenia
5. W każdej chwili możesz zgłosić reklamację w swoim banku od karty kredytowej, że nie otrzymałeś towaru. Bank oddaje Ci kasę jeśli tamta osoba nie udowodni, że dostarczyła towar. Bank się sam szarpie z tamtym i z allegro, a ty masz wszystko w nosie.
niezły tutorial, podziekował
[ Dodano: Wto 09 Lis, 10 07:01 ]
Zamieszczone przez piotrek_os
Tylko, ze skoro list zwykły....bez potwierdzenia to gosc powie, ze wysłał.
no przecież mówi
a ja mówię, że nie dostałem :lol:
saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
Miałem podobną kwestie w zeszłym roku. Co prawda nie na Allegro ale ze sklepem internetowym.
W grę wchodziły prawie cztery stówki. Przez przeszło miesiąc gość zwodził mnie, że niby już towar wysłał, to znowu że coś jest nie tak z pocztą, itp. Mówiąc szczerze wtedy już śmierdziało kantem a że sprawa dotyczyła prezentu dla mojego młodego to powiedziałem sobie, że nie odpuszczę dziadowi.
Przed kolejnym telefonem do jegomościa zadzwoniłem wcześniej na policję aby mieć jasność jaka jest procedura w takich sprawach. Na następny dzień dodzwoniłem się do tego fagasa (wcześniej miał rozładowany telefon :evil: ) i poinformowałem go, że ma dwie godziny na to aby pieniądze były z powrotem w mojej kieszeni bo inaczej idę na policję. I cóż za zaskoczenia gdy po 15 minutach zaproponował, że przyjedzie i zwróci mi kasę. Umówiłem się z nim na stacji i jak przyjechałem to już grzecznie czekał. Powiem szczerze, że jak jechałem to miałem ochotę przyp.... gościowi w ryj tak żeby nakrył się nogami. Jednak jak zobaczyłem tę pierdołę to sobie odpuściłem. Nie będę bił chama po to żeby później odpowiadać za "pana".
Koniec końców miałem kasę z powrotem a gościowi powiedziałem na odchodne żeby spier......
Od tamtej pory za wszystko co kupuje na Allegro lub w sklepach internetowych płace przy odbiorze. Może trochę drożej ale mam większa pewność, że jakiś cwaniak mnie nie wydyma.
szkoda, Deo, Nie odpuszczajcie. Trzeba tępić dziadostwo bo inaczej będzie się szerzyć.
W każdej chwili możesz zgłosić reklamację w swoim banku od karty kredytowej, że nie otrzymałeś towaru. Bank oddaje Ci kasę jeśli tamta osoba nie udowodni, że dostarczyła towar. Bank się sam szarpie z tamtym i z allegro, a ty masz wszystko w nosie
szkoda, to jest najlepsza rada
skoro płaciłes kartą zgloś do banku a oni mogą zablokowac pieniadze i wogole oni sie tym zajmą a nie ty
przyjemność z jazdy zapewnia avant A4 quattro 2,0TFSI
wyprzedaż garażowa części do O2-plastiki,elektronika, ramka RNS, dekory czarny karbon, inne, inne-proszę pytać na PW
Komentarz